Ciagle w marinie Tivoli, Portimao

7-10 lipca, 2021

Dzisiaj ponton oraz Rogatka zyskały na burcie swoje nowe logo – wspólne dzieło zaprzyjaźnionych osób, które je wymyśliły, zwektorowały oraz wykonały. Ja wreszcie nalepiłam.

No i nieustające pranko. Kto to tyle brudzi?

Chłopaki pojechali po zakupy, gdyż w nocy spodziewamy się gości, Ewy i Jaśka, którzy będą z nami do 18 lipca.

A taki obrazek po zakupach, wszak przywieźli w tym upale 2 plecaki artykułów spożywczych powitalnych.

Nazajutrz opuszczamy marinę na pobliskie kotwicowisko. Goście dotarli, śniadanko przepyszne przygotowane przez Jaśka, który nikomu nie daje dotknąć się do garów. Taką sytuacją jestem zachwycona.

By Ula

2 komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.